Czy on da mi szansę?

Czy on da mi szansę?

Tak w życiu codziennym w tak zwanym realu, jak i na portalach randkowych, większość panów spotkało się przynajmniej raz z bardzo dziwną dla nich sytuacją. Zaczęła się ona od tego, że znana przez nich przelotnie lub zupełnie obca kobieta zaczęła nagle dopytywać, czy ich znajomy da im szansę, jeśli one zrobią pierwszy krok. Większość mężczyzn prawdopodobnie dałoby szansę kostce brukowej, gdyby wykonała ona pierwszy krok.

Życie na Marsie i życie na Wenus

Mężczyźni są z Marsa, a kobiety są z Wenus. Chociaż na to nie wygląda, żyjemy w bardzo różnych światach. Portal randkowy trochę wyrównuje tutaj szanse, ale i tak nasza kultura jest w nas mocno zakorzeniona i funkcjonujemy mimo wszystko inaczej. Randki internetowe dla mężczyzn, nawet tych bardzo przystojnych, to wiele zaproszeń i oczekiwanie na jakiś odzew. W sieci nie ma z tym większego problemu, ale jeśli chodzi o umówienie się na klasyczne randki, kobiety są bardzo wybredne.

Panowie z kolei, jeśli tylko ktoś zwróci na nich uwagę, będą wniebowzięci. Nie oznacza to oczywiście, że mężczyzna to popychadło, ponieważ nie ma żadnej gwarancji, że po pierwszej fazie znajomości będzie zainteresowany. Równocześnie jednak panowie nie mają w zwyczaju zupełnie ignorować drugiej osoby czy z miejsca ogłaszać, że nie są zainteresowani, ponieważ nie podobało im się zdjęcie.

Panowie są głodni komplementów

Życie na innych planetach naprawdę powoduje bardzo różne doświadczenia. Kobiety są zazwyczaj zasypywane komplementami. Nie ma znaczenia, że większość z nich to bezmyślne kalki. Większość panów w ogóle nie radzi sobie z komplementami, ponieważ nie ma z nimi większego doświadczenia. Sytuacja, w której kobieta podchodzi i komplementuje mężczyznę, jak to odbywa się w przeciwnym kierunku kilkanaście razy każdego wieczoru, zwykle nie ma miejsca.

Jest to broń obosieczna, ponieważ w sytuacji, kiedy kobieta jest stroną bardziej zainteresowaną, musi się wpisać w schemat dla siebie nietypowy. Jest to większe ryzyko. Mężczyzna, który został odrzucony już pięć razy, nie ma problemu z szóstą odmową w tym tygodniu. Kobieta, która zazwyczaj jest w roli odrzucającej lub akceptującej, zaczyna ryzykować bardzo dużo oddając się pod osąd. Tak naprawdę jednak nie ma się czego obawiać, ponieważ panowie są naprawdę istotami wyrozumiałymi, a odrobina pozytywnej uwagi wysłanej w ich kierunku to wszystko, co jest potrzebne do wzbudzenia męskiego zainteresowania.

 

admin

Dodaj komentarz