Jak się do siebie zwracamy?

Jak się do siebie zwracamy?

Relacje międzyludzkie to najważniejsza kwestia we właściwym porozumiewaniu się. Jeżeli zawiedziemy na płaszczyźnie zwyczajnej rozmowy, codziennej komunikacji, związek nie ma zbyt wielkich szans na przetrwanie. Sposób zwracania się do siebie ma ogromne znaczenie w każdym związku. Bardzo często osoby pomagające małżeństwom w przezwyciężaniu konfliktów od razu zauważają, że na tej płaszczyźnie dzieje się bardzo źle i to od niej zaczynają wspólne wysiłki.

Kotku, myszko, kochanie

Nie chodzi oczywiście o to, by zawsze się zwracać do siebie jakimś banalnym zdrobnieniem. Czasami randka online właśnie tak przebiega i wtedy sami czujemy, że nie jest za dobrze. Portale randkowe, kiedy dobierają ludzi o podobnych charakterach, zazwyczaj dobrze trafiają pod względem osób lubiących zdrobnienia czy bardziej suche formy i jedna para mówi sobie po imieniu, w drugiej jest miś i myszka, a w innej partnerzy mówią sobie po nazwisku i też to działa.

To jest po prostu ich sposób na wyrażanie się, dobrze się z nim czują, pasuje im to i można by przywołać jeszcze inne, bardziej nietypowe przykłady, lecz nie o to chodzi. Randkowy portal internetowy zwykle skutecznie buduje tutaj status quo, a potem burzą go kłótnie.

Kiedy jest coś nie tak?

Problem zaczyna się wtedy, kiedy „Gosia” od czasu liceum nienawidzi zdrobnienia „Gosieńka”, a on ogólnie ma alergię na wszelkiej maści zdrobnienia i mimo to są dla siebie Gosieńką i Sylweczkiem. Nietrudno zrozumieć, że ma to na celu zdenerwowanie drugiej strony i rozbudzanie złych emocji. Jest to jednak jeszcze sytuacja łagodna, ponieważ znacznie gorzej będzie w sytuacji, gdy zamiast zdrobnień użyjemy bezpośredniego ataku na partnera lub partnerkę.

Jeśli mężczyzna nazywa pączusiem kobietę, która ma problemy z nadwagą, a ona z kolei woła „glaca” za swoim partnerem z zakolami, otoczenie pary z miejsca będzie się czuło nieprzyjemnie i po prostu źle. Tego typu ataki są naprawdę bardzo bolesne i kiedy trwają dłużej, partnerzy zapominają, że kiedyś się kochali i istnieje tylko narastająca powódź wzajemnej niechęci. Nie zawsze takie działanie jest nawet świadome, ale zawsze trzeba je możliwie szybko ukrócić.

admin

Dodaj komentarz